spotkanie 25.05.2015

25.05-3

Ten niezapomniany,  prawdziwie filmowy wieczór rozpoczęliśmy od powitania gości. Odwiedziła nas Pani Joanna De Moor oraz Pani Lidia Kurpińska wraz z córką Julianną, która w ramach wymiany młodzieży wybiera się do Brazylii. Gościem specjalnym był Piotr Wojtowicz, operator filmowy, wykładowca na Wydziale Operatorskim PWSFTviT, członek Stowarzyszenia Filmowców Polskich, wielokrotnie nagradzany, współtwórca ponad trzydziestu filmów fabularnych, między innymi takich jak: „Prymas”, „Sztos ”, „Różyczka”, „Jutro idziemy do kina”, „ E=mc2”, „Sfora”, oraz kilku znanych seriali, na przykład: „ Czas honoru”, “Kryminalni” czy „Ekstradycja”. Pan Piotr Wojtowicz przygotował dla nas krótki wykład na temat pracy operatora filmowego, który zilustrował filmowymi przykładami.

Większość osób myli operatora filmowego z operatorem kamery. Operator filmowy, nazywany także reżyserem obrazu lub autorem zdjęć , jest najbliższym współpracownikiem reżysera, wspólnie realizują film. Reżyser i operator filmowy na gruncie zawodowym tworzą zazwyczaj trwały, wręcz emocjonalny związek, budowany na podstawie podobnej wrażliwości artystycznej – na przykład Steven Spielberg  i Janusz Kamiński – szesnaście filmów razem, Roman Polański czy Andrzej Wajda i Paweł Edelman. Operator kamery z kolei, w żargonie filmowym zwany „szwenkierem”  – „szwenkuje” realizując pomysły reżysera i autora zdjęć i jest to funkcja techniczna.

Operator filmowy nie stoi za kamerą. Jego zadaniem jest takie wymyślenie, skonstruowanie i zarejestrowanie rzeczywistości by obraz zamienić na symbol. Nie jest to fizyczne odwzorowywanie rzeczywistości ale umiejętne operowanie rozmaitymi środkami, dającymi efekt odbierany jako ekwiwalent odgrywanych przez aktorów emocji – czasami jest to wręcz działanie na podświadomość widza. Dobre zdjęcia to nie są „ładne” zdjęcia ale takie, które mają siłę oddziaływania. Najważniejszym elementem kreacji obrazu jest światło i cień (dokładniej mówiąc: światło by tworzyć cień) – dzięki nim można budować klimat i nastrój. Ważna jest także kompozycja kadru, kompozycja kolorystyczna, perspektywa czy ruch kamery. Aby osiągnąć zamierzony efekt operator filmowy ma do dyspozycji szereg osób: tak zwanych oświetlaczy, wózkowych, operatorów kamer, operatorów drona – jest to sztab ludzi i sprzęt przewożony kilkoma ciężarówkami.

Wszystkie elementy składające się na film, w tym gra aktorska, muszą być spójne i trzeba im nadać ostateczny kształt – to rola reżysera, który obok aktorów jest zazwyczaj znany szerszej publiczności. Operator filmowy natomiast,  choć w środowisku zawodowym jest niezwykle poważaną i cenioną osobą, zazwyczaj pozostaje postacią drugoplanową.

Na koniec prezentacji obejrzeliśmy fragmenty filmu braci Coen „Człowiek, którego nie było”,  do którego mistrzowskie zdjęcia wykonał Roger Deakins, fragment  filmu Teresy Kotlarczyk „Prymas”, ze zdjęciami autorstwa naszego gościa, Piotra Wojtowicza oraz niespodziankę – fragment jednego z odcinków „Ekstradycji”, w którym mogliśmy przypomnieć sobie uroczą, małą Olę Rosińską jako córkę głównego bohatera granego przez Marka Kondrata.

 

Spotkanie 11.05.2015

11.05_2

Spotkanie rozpoczęliśmy od oficjalnego powitania i przedstawienia naszych gości. Guest speakerami tego wieczoru była Prezes Pani Ewa Wrona i Vice Prezes Pani Justyna Domosławska-Szulc z fundacji „Dom Kultury”, które przygotowały niezwykle ciekawą i poruszającą prezentację. Odwiedziła nas także Katarzyna Ciszewska z synem Antonim oraz Macenzi Paul z wymiany młodzieżowej LTEP sprzed czterech lat.

„Dom Kultury” prowadzi szeroko pojętą edukację kulturalną i społeczną  wśród osób, których środowisko uniemożliwia lub bardzo ogranicza możliwości rozwoju w tym zakresie. Panie Ewa i Justyna opowiedziały nam o pracy w Areszcie Śledczym Warszawa-Grochów, gdzie realizują projekty kulturalne wśród kobiet z małymi i dużymi wyrokami. Ich działalność jest jedyną formą reedukacji i resocjalizacji gdyż więzienie nie realizuje żadnych programów wychowawczych, nie ma opracowanych rozwiązań systemowych, w konsekwencji – nie zmienia systemu wartości osadzonych w nim osób. Wychowawca więzienny to funkcja czysto techniczna, jest to organizator życia więziennego, rozwiązujący doraźne problemy ale „wychowywanie” nie leży w zakresie jego obowiązków. Osadzone nie mogą też liczyć na pomoc psychologów – na ponad 400 kobiet jest ich tylko troje, z konieczności ograniczają aktywność do sytuacji kryzysowych.

Działalność fundacji jest bardzo różnorodna a liczba projektów i pozyskanych wolontariuszy gotowych na pracę w nietypowych, więziennych warunkach budzi prawdziwy podziw: był dyskusyjny klub filmowy prowadzony przez Radosława Piwowarskiego, warsztaty rozwoju osobowości z Jackiem Rozenkiem, Paweł Althamer poprowadził warsztaty rzeźbiarskie a studenci ASP – graficzne. Są też zajęcia kulinarne czy poświęcone modzie. Nowatorskim programem jest projekt „Piszę więc jestem”, w ramach którego więźniarki wydają pismo „W kratkę” i prowadzą blog pod tym samym tytułem. Panie Ewa i Justyna doskonale zdają sobie sprawę z tego, że ich praca ma  fundamentalne znaczenie dla ułatwienia powrotu do normalnego życia po dobyciu kary. I choć często są pytane czy nie lepiej poświęcać czas i pieniądze dzieciom, osobom starszym czy chorym, to nie mają wątpliwości, że właśnie więźniarki są grupą najbardziej ich potrzebującą.

Dalsza część naszego spotkania dotyczyła kwestii organizacyjnych i planów na najbliższe tygodnie.

Anna Sendor – Urban wskazała na konieczność zorganizowania dodatkowego spotkania rodziców dzieci, które już w połowie sierpnia wyjeżdżają w ramach międzynarodowej wymiany młodzieży. Prezydent Paweł Rosiński w najbliższym czasie poinformuje o terminie i miejscu takiego zebrania.

Profesor Adam  Jelonek, z którym ostatnio widział się Paweł Rosiński  zasugerował, by klub zaangażował się finansowo w wyposażenie jednego z pokoi rodzinnych w nowym, przyjaznym Szpitalu Pediatrycznym. Są to wygodne pokoje z łazienkami, w których rodzice mogą mieszkać w dobrych warunkach i jednocześnie opiekować się chorym dzieckiem. Profesor Jelonek obiecał, że na  spotkaniu 01.06 opowie nam o szczegółach. Do współpracy nad tym projektem nasz klub chciałby pozyskać  RC Kraków Zamek Niepołomice oraz RC Grudziądz, do którego wybieramy się w czerwcu z wizytą.

Jest kilka propozycji nowych projektów, które w najbliższym czasie będziemy dyskutować – między innymi ambitny i ciekawy pomysł Doroty Komor dotyczący budowy publicznego, integracyjnego placu zabaw dla dzieci i współpraca  przy budowie dwóch latarni obok Teatru „Kamienica” – jest to projekt finansowany przez wszystkie kluby warszawskie (propozycja Małgorzaty Grodzkiej z RC Warszawa Belweder).

Ewa Wierzchowska ponownie przypomina o wizycie gości z Australii w dniach 3 -5 czerwca i prosi o zgłaszanie się osób gotowych w tych dniach poświęcić im choćby trochę czasu.

Zbliża się termin kolejnej uroczystości – przekazania insygniów służby rotariańskiej nowemu Prezydentowi Maciejowi Matwiejczukowi, która odbędzie się 22 czerwca w Hotelu InterContinental.

Najbliższe spotkanie w InterContinentalu odbędzie się 25 maja. Guest speakerem będzie operator filmowy Piotr Wojtowicz. Natomiast 18 maja, o godzinie 18.00 spotykamy się  w restauracji DolceFarNiente, przy ulicy Indiry Gandhi 35.

Na koniec naszego spotkania przeprowadziliśmy tradycyjną loteryjkę. Oryginalny, brazylijski zestaw do przygotowania koktajlu Caipirinha wylosowała Irena Graczyk, której serdecznie gratulujemy i życzymy częstszych wygranych!

Od 07.04.2015 trwa konkurs pt. „Rowerowa szkoła”, który ma na celu zachęcanie zarówno uczniów jak i rodziców do korzystania z rowerów jako środka transportu. Konkurs trwa do 3.06.2015r. Uroczyste podsumowanie i ogłoszenie zwycięzców odbędzie się 13.06. podczas pikniku rodzinnego „Wesoła Polana” organizowanego dla całej społeczności szkolnej: uczniów, rodziców i nauczycieli.  Przy realizacji tego projektu pracują m.in. ZTM Warszawa, Urząd Dzielnicy Warszawa Białołęka, miesięcznik Rowertour a także RC Warszawa Fryderyk Chopin. Sekretarz Monika Rosińska imieniu naszego klubu przekazała Dyrektorowi Szkoły Podstawowej nr 154 Panu Sylwestrowi Kolibabskiemu, zabawki i inne przedmioty (dar Piotra Plonkowskiego) na nagrody dla dzieci. Poszukiwani są chętni do wręczenia nagród w imieniu klubu 13.06 2015.

Spotkanie 04.05.2015

R_Siwek

Ciekawi goście, szampan, zaproszenia – tak w skrócie wyglądało nasze spotkanie 4 maja…

Prezydent Paweł Rosiński powitał naszych gości: Panią Joannę Bielicką, Marka Lipińskiego z RC Łódź 4 Kultury oraz Dariana Figurskiego, który w imieniu RC Grudziądz zaprosił nas na piknik lotniczy, odbywający się w dniach 12-13 czerwca 2015.

Guest speakerem wieczoru był Rafał Siwek, światowej sławy śpiewak operowy, bas, specjalizujący się w interpretacji ról verdiowskich, który opowiedział nam o specyfice swojego zawodu, o jego blaskach i cieniach. Jest to praca związana z ciągłymi wyjazdami. Pan Rafał obliczył, że w ubiegłym roku za granicą spędził w sumie osiem miesięcy  i odbył aż siedemdziesiąt pięć przelotów lotniczych do takich miast jak: Moskwa, Monachium, Zurych, Tokio czy Werona. Nic więc dziwnego, że wozi swój dom ze sobą – podróżuje razem z żoną i trójką dzieci. Śpiewa cała rodzina – Pani Magdalena Siwek, również ukończyła Akademię Muzyczną na wydziale wokalnym a trójka ich dzieci już wygrywa rozmaite konkursy.

Pan Rafał pokusił się o krótką analizę porównawczą „rynku operowego” w Polsce i na świecie, z której wyłonił się niezbyt korzystny obraz naszej sceny ale też pojawiły się  optymistyczne prognozy. Pierwszy raz w historii mamy bowiem tak silną grupę śpiewaków na najwyższym poziomie a nazwiska: Piotr Beczała, Mariusz Kwiecień, Aleksandra Kurzak, Tomasz Konieczny, Artur Ruciński czy Rafał Siwek regularnie pojawiają się na afiszach najbardziej prestiżowych scen operowych, tuż obok gwiazd światowej sławy.  Opera króluje we Włoszech, gdzie jest prawdziwie uwielbiana a śpiewacy otrzymują niezwykle emocjonalne dowody uznania. Rocznie odbywa się tu sześć – siedem wielkich festiwali operowych a bilety wyprzedają się błyskawicznie i są dostępne jedynie na rynku nieoficjalnym, po znacznie wyższych cenach. Nasz gość podkreślił, że opera tkwi głęboko w kulturze włoskiej a jej społeczeństwo jest na nią przygotowane. W Polsce natomiast, nie kształci się jej odbiorcy – nie ma wycieczek szkolnych, nie ma edukacji w tym zakresie. Drugim problemem są finanse polskich teatrów – koszty zaproszenia wysokiej klasy artystów są bardzo duże, przekraczające możliwości skromnych budżetów a sponsorów nie zawsze udaje się pozyskać.

Pytany o ulubioną rolę, po chwili wahania wskazał na jedną z dwóch postaci „Don Carlosa”, które spotykają się jednocześnie na scenie, w tak zwanym „pojedynku basów” – chodzi o postać Filipa II i Wielkiego Inkwizytora. Zdarzało mu się występować w każdej z tych ról a pojedynek uważa za zawsze ciekawy i emocjonujący.

Nie udało nam się namówić Mistrza na wykonanie jakiegokolwiek utworu ale dzięki fortelowi usłyszeliśmy jednak jak śpiewa…

Otóż w poniedziałkowy wieczór mieliśmy dwie solenizantki – Moniki, którym kwiaty, w imieniu klubu wręczył Prezydent Paweł Rosiński. Dodatkową okazją było także uzyskanie dyplomu Radcy Prawnego przez naszą koleżankę Anetę Czarnecką-Teuchmann. Przy lampce szampana odśpiewaliśmy tradycyjne „100 lat” a wspaniałe głosy Państwa Siwek z pewnością niosły się daleko po korytarzach hotelu InterContinental.

Ewa Wierzchowska przypomniała o wizycie gości z Australii – będzie to 3,4 i 5 czerwca i prosi o zgłaszanie się osób gotowych w tych dniach poświęcić im choćby trochę czasu .

 

Spotkanie 20.04.2015

20.04

Spotkanie rozpoczęliśmy od omówienia wyjazdu do Niepołomic, gdzie pojechaliśmy liczną grupą na zaproszenie RC Kraków Zamek Niepołomice i spotkaliśmy się z niezwykle ciepłym, gościnnym przyjęciem – klub przełożył swoje poniedziałkowe spotkanie na piątek by wspólnie z nami spędzić ten wieczór. Po zakwaterowaniu  (mieszkaliśmy  w hotelu, który mieści się na drugim piętrze tego wspaniale odrestaurowanego, czternastowiecznego zamku) zaproszono nas do Planetarium na niezwykły pokaz rozgwieżdżonego nieba, a następnie na równie niezwykłą kolację do skansenu na podgrodziu zamku. Z okolic Niepołomic przeniesiono tu ponad stuletnie chaty, odrestaurowano je i zaadoptowano do biesiady przy specjalnie przygotowanym grillu. Były też tańce i ognisko a zabawa trwała do późnych godzin nocnych…

Następnego dnia część  naszej grupy w asyście Prezydenta RC Kraków Zamek Niepołomice – Janiny Modelskiej-Zielonki,  wybrała się do Kopalni Soli w Wieliczce a pozostali – na wycieczkę rowerową po pobliskiej Puszczy Niepołomickiej. Po południu zwiedzaliśmy znakomitą galerię malarstwa przeniesioną tu z Muzeum Czartoryskich w Krakowie, zajmującą całe pierwsze piętro Zamku Niepołomice.  Znajdują się tu obrazy artystów takich artystów jak na przykład: Henryk Siemiradzki, Jacek Malczewski, Artur Grottger czy Leon Wyczółkowski.

Zaproszono nas także do Małopolskiego Centrum Dźwięku i Słowa, gdzie mieści się jedyne w Polsce Muzeum Fonografii. Zgromadzono tu wiele ciekawych eksponatów, począwszy od najstarszych gramofonów z końca XIX wieku aż po współczesne urządzenia odsłuchowe. Po Centrum oprowadzała nas Sekretarz RC Kraków Zamek Niepołomice a jednocześnie Prezes Fundacji Zamek Królewski w Niepołomicach – Barbara Ptak.

Następnie, spacerem po tym niezwykle zadbanym i czystym mieście poszliśmy  na mecz piłki nożnej między MKS  „Puszcza Niepołomice” a „Rozwojem Katowice”, rozegranym na nowoczesnym Stadionie Miejskim.  Zostaliśmy zaproszeni do loży VIP, byliśmy serdecznie przyjmowani, częstowani, dbano o nas naprawdę doskonale.

Wieczorem, w klubowym gronie zjedliśmy kolację w zamkowej restauracji, a po niej Barbara Ptak, wraz z mężem, a zarazem burmistrzem Niepołomic – Romanem pokazała nam sale bankietowe i balowe gotyckiego zamku, gdzie organizowane są coroczne, rotariańskie bale karnawałowe, na które nas wszystkich serdecznie zapraszają.

Wizyta w Niepołomicach była pełna wrażeń a koleżanki i koledzy z RC Kraków Zamek Niepołomice starali się by ten czas był dla nas niezapomniany, co też – w opinii wszystkich uczestników tego wyjazdu – wspaniale Im się udało.  Prezydent  Janina Modelska-Zielonka kilkukrotnie pojawiała się w zamku by sprawdzić, czy wszystko spełnia nasze oczekiwania a jej troska była prawdziwie wzruszająca. Wszyscy wyrazili nadzieję, że nasze kluby będą w przyszłości ze sobą współpracować .

W dalszej części poniedziałkowego spotkania w hotelu Intercontinental Prezydent Paweł Rosiński przedstawił gości: Wojciecha Jacka Walacha z RC Koszalin, którego obowiązki służbowe przywiodły do Warszawy, Annę Nowak-Dement z córką Anną Dement, która być może skorzysta z programu wymiany młodzieży oraz  Panią Joannę De Moor  i Armena  Babajanian z USA,  z fundacji Big Brothers Big Sisters of Poland, którzy byli naszymi guest speakerami i opowiadali nam o programie mentorskim dla dzieci i młodzieży. Program ten polega na rozwijaniu dobrej, trwałej i bezpiecznej relacji dorosły-dziecko. Dorosły staje się wzorem do naśladowania dla dziecka, z różnych przyczyn takiego wzoru pozbawionego.  Mentorem może zostać każda, pełnoletnia osoba, która wypełni aplikację i przejdzie odpowiednie szkolenie.

Prezydent-Elekt Maciej Matwiejczuk  przedstawił program pomocy dla uchodźców wewnętrznych na Ukrainie. Jest to wspólny projekt Rotary International oraz Kulczyk Foundation, polegający na pomocy humanitarnej dla osób, które w wyniku konfliktu zbrojnego na Ukrainie były zmuszone opuścić swoje domy. Każde 50zł to paczka zawierająca najpotrzebniejsze artykuły spożywcze. Wpłat można dokonywać na rachunek projektu:  RC Warszawa Belweder 90 1440 1390 0000 0000 1764 5064