Spotkanie 04.05.2015

R_Siwek

Ciekawi goście, szampan, zaproszenia – tak w skrócie wyglądało nasze spotkanie 4 maja…

Prezydent Paweł Rosiński powitał naszych gości: Panią Joannę Bielicką, Marka Lipińskiego z RC Łódź 4 Kultury oraz Dariana Figurskiego, który w imieniu RC Grudziądz zaprosił nas na piknik lotniczy, odbywający się w dniach 12-13 czerwca 2015.

Guest speakerem wieczoru był Rafał Siwek, światowej sławy śpiewak operowy, bas, specjalizujący się w interpretacji ról verdiowskich, który opowiedział nam o specyfice swojego zawodu, o jego blaskach i cieniach. Jest to praca związana z ciągłymi wyjazdami. Pan Rafał obliczył, że w ubiegłym roku za granicą spędził w sumie osiem miesięcy  i odbył aż siedemdziesiąt pięć przelotów lotniczych do takich miast jak: Moskwa, Monachium, Zurych, Tokio czy Werona. Nic więc dziwnego, że wozi swój dom ze sobą – podróżuje razem z żoną i trójką dzieci. Śpiewa cała rodzina – Pani Magdalena Siwek, również ukończyła Akademię Muzyczną na wydziale wokalnym a trójka ich dzieci już wygrywa rozmaite konkursy.

Pan Rafał pokusił się o krótką analizę porównawczą „rynku operowego” w Polsce i na świecie, z której wyłonił się niezbyt korzystny obraz naszej sceny ale też pojawiły się  optymistyczne prognozy. Pierwszy raz w historii mamy bowiem tak silną grupę śpiewaków na najwyższym poziomie a nazwiska: Piotr Beczała, Mariusz Kwiecień, Aleksandra Kurzak, Tomasz Konieczny, Artur Ruciński czy Rafał Siwek regularnie pojawiają się na afiszach najbardziej prestiżowych scen operowych, tuż obok gwiazd światowej sławy.  Opera króluje we Włoszech, gdzie jest prawdziwie uwielbiana a śpiewacy otrzymują niezwykle emocjonalne dowody uznania. Rocznie odbywa się tu sześć – siedem wielkich festiwali operowych a bilety wyprzedają się błyskawicznie i są dostępne jedynie na rynku nieoficjalnym, po znacznie wyższych cenach. Nasz gość podkreślił, że opera tkwi głęboko w kulturze włoskiej a jej społeczeństwo jest na nią przygotowane. W Polsce natomiast, nie kształci się jej odbiorcy – nie ma wycieczek szkolnych, nie ma edukacji w tym zakresie. Drugim problemem są finanse polskich teatrów – koszty zaproszenia wysokiej klasy artystów są bardzo duże, przekraczające możliwości skromnych budżetów a sponsorów nie zawsze udaje się pozyskać.

Pytany o ulubioną rolę, po chwili wahania wskazał na jedną z dwóch postaci „Don Carlosa”, które spotykają się jednocześnie na scenie, w tak zwanym „pojedynku basów” – chodzi o postać Filipa II i Wielkiego Inkwizytora. Zdarzało mu się występować w każdej z tych ról a pojedynek uważa za zawsze ciekawy i emocjonujący.

Nie udało nam się namówić Mistrza na wykonanie jakiegokolwiek utworu ale dzięki fortelowi usłyszeliśmy jednak jak śpiewa…

Otóż w poniedziałkowy wieczór mieliśmy dwie solenizantki – Moniki, którym kwiaty, w imieniu klubu wręczył Prezydent Paweł Rosiński. Dodatkową okazją było także uzyskanie dyplomu Radcy Prawnego przez naszą koleżankę Anetę Czarnecką-Teuchmann. Przy lampce szampana odśpiewaliśmy tradycyjne „100 lat” a wspaniałe głosy Państwa Siwek z pewnością niosły się daleko po korytarzach hotelu InterContinental.

Ewa Wierzchowska przypomniała o wizycie gości z Australii – będzie to 3,4 i 5 czerwca i prosi o zgłaszanie się osób gotowych w tych dniach poświęcić im choćby trochę czasu .

 

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.